Archive for the ‘ Kultura i Sztuka ’ Category

Ferdynand czy Andrzej?

Piątek, grudzień 30th, 2011

Odtwórca głównej roli w serialu Polsatu „Świat według Kiepskich”, Andrzej Grabowski, wielokrotnie przez fanów był nazywany po prostu Ferdynandem. Przyzwyczaił się do tego, że ludzie mylą kreację aktorską Ferdynanda Kiepskiego z nim samym, choć przecież ten wybitny aktor grał w wielu innych serialach, filmach czy też występował na deskach teatru.
(więcej…)

Działalność artystyczna Ryszarda Andrzejewskiego

Czwartek, październik 13th, 2011

pejaRyszard Andrzejewski, czyli znany każdemu Peja, rozpoczął swą działalność w roku tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym trzecim. To wówczas powstał, dziś już legendarny, skład Slums Attack. Pierwsze jej poczynania nie należały do najlepszych, co jest zrozumiałe ze względu na tamtejsze czasy, aczkolwiek Demo Staszica, które było pierwszym wydawnictwem składu, zostało odebrane pozytywnie, przynajmniej przez okoliczne środowiska. Peja nie zamierzał na tym poprzestawać, dlatego już dwa lata później, czyli w roku tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym piątym, pojawiła się kaseta, która nosiła nazwę Demo Studio Czad.

Potem pojawiło się pierwsze, oficjalne wydawnictwo SLU, a rok później kolejne, czyli Zwykła Codzienność. Rok tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym ósmym był rokiem zmian, ponieważ skład opuścił Marcin Kostrzewski, a zastąpił go, znany już dziś każdemu, DJ Decks. To dzięki tej współpracy powstały albumy takie jak Całkiem Nowe Oblicze czy przełomowy, Na Legalu. Ten ostatni sprawił, że Peja wzbił się na wyżyny swej popularności i zaczął być traktowany jak prawdziwa gwiazda.

Działalność artystyczna obu panów zaczęła obfitować w różne kolaboracje oraz kolejne albumy, również jako Slums Attack. Po jakimś czasie peja postanowił, że stworzy dwa albumy solowe, które spotkały się z ciepłym przyjęciem fanów i krytyków, ale nie znaczyło to, że współpraca z DJ Decksem została zakończona, czego dowodem jest najnowszy album SLU, zatytułowany Reedukacja, który otrzymał status złotej płyty i powoli zbliża się do osiągnięcia płyty platynowej.

Koraliki z Fimo

Czwartek, wrzesień 15th, 2011

bizuteria1Czym jest właściwie Fimo? Jest to specjalistyczna masa, do której przygotowania używa się polimeru oraz gliny. Dzięki niemu, wykonane zeń koraliki charakteryzują się ładnymi kolorami, dużą wytrzymałością oraz oryginalnością. Wbrew pozorom, z Fimo robi się nie tylko ozdoby o kształcie kul. W sklepach biżuteryjnych znajdziemy także korale w kształcie kwadratów i prostokątów, walców oraz nawet trójkątów.

Jak już wyżej zostało wspomniane, korale z Fimo wyróżniają się bogatą kolorystyką, która często łączy się z oryginalnym wzornictwem. W związku z tym, w ofertach znajdziemy motywy kwiatowe i owocowe, egzotyczne oraz całą masę innych. Pomimo tego, iż takiego typu produkty są noszone najchętniej przez młodzież, coraz więcej pań w średnim wieku decyduje się na ich zakupienie i założenie. W końcu każdy chce się poczuć młodziej, a dzięki tej biżuterii, właśnie takie odczucia nam będą towarzyszyć. Jako, że Fimo nie jest drogim materiałem, warto skorzystać z propozycji sklepów i weń po prostu zainwestować. Warto podkreślić, że doświadczenie podpowiada nam, iż jest dobrej jakości sprzęt, którego cena jest akuratna do tego co możemy w zamian otrzymać. Z czystym sumieniem możemy Fimo naszym czytelnikom polecić.

Gdy zaproszenie staje się pamiątką

Poniedziałek, grudzień 6th, 2010

727650_homemade_valentinePrzygotowania do naszego ślubu idą już pełną parą. W zasadzie większość spraw jest już kilka miesięcy w toku i zbliża się ta właśnie chwila, kiedy będziemy musieli postarać się o zaproszenia a następnie dochowując tradycji – wręczyć je wszystkim gościom. Temat wydawałby się prosty – jednak nie jest tak do końca. Wszystko bowiem zależy od przyjętego przez nas standardu. Każdy w mniejszym lub większym stopniu posiada własną wizję całości przedsięwzięcia. Jedni wolą małe kameralne ceremonie dla innych absolutnym minimum jest zaproszenie setki gości nawet z najdalszej rodziny. Wraz z ilością gości będą wzrastały nasze wydatki, ale również ilość potrzebnych zaproszeń. Należy pamiętać jednak, że nie wysyłamy tylu kopert ile mamy gości, część z nich przybędzie na pewno w parach lub z rodziną, więc nasze szacunkowe dane mogą się nieco rozmijać z pierwszym założeniem. Papeteria ślubna może być wykonana przeciętnie, np. zakupiona w sklepie lub składana na zamówienie. W tym drugim przypadku sprawy mają się nieco inaczej i wymagają czasu, przygotowań i oczywiście samego ich wykonania – stąd należy się do tej czynności zabrać odpowiednio wcześniej. W pierwszej kolejności obowiązuje nas oczywiście projekt i jego akceptacja, musimy postarać się, aby był jedyny w swoim rodzaju. Jeżeli zdecydowaliśmy się na zaproszenia ślubne wykonywane ręcznie, nie ujmujmy niczego z ich możliwego uroku. Pracownia która zajmie się wykonaniem i co najważniejsze fachowym doradztwem z całą pewnością zasypie nas różnymi pomysłami. Przy poszczególnych etapach produkcji, starajmy się uczestniczyć na tyle na ile jest to tylko możliwe. Poprośmy naszego konsultanta lub pracownika biura obsługi klienta, aby co jakiś czas relacjonował nam przebieg składu zamówienia, – jeżeli jest to możliwe nawet zdjęciami z produkcji. Zaproszenia wykonane ręcznie są swoistym arcydziełem, które pozostaje w sercach gości i w wielu przypadkach jest przyklejane jako ilustracja w albumach rodzinnych. Nasz wysiłek nie pójdzie na marne, a każda podobna inicjatywa zawsze zdobędzie swoje uznanie.

Kolekcja doktora Janusza Wolanina

Niedziela, październik 17th, 2010

obrazDoktor Janusz Wolanin urodził się w 1954 r. w Krzeszowie nad Sanem, ale związany jest z Ulanowem. W wieku siedmiu lat przyjechał do Stanów Zjednoczonych. Po ukończeniu szkoły średniej w 1972 r. wrócił do Polski, do Krakowa na Uniwersytet Jagielloński. Przez rok uczył się języka polskiego, później zdał egzaminy na Akademię Medyczną w Poznaniu, którą ukończył w 1979 r. i wrócił do Stanów Zjednoczonych.

Po ukończeniu specjalizacji jako lekarz domowy i lekarz reanimacji w pogotowiu, otworzył prywatną praktykę w Kingston w stanie Pensylwania, gdzie mieszka wraz z żoną Marią (pochodzącą z Ulanowa, z którą pobrał się w 1977 r. w Polsce) oraz studiującymi synami: Krzysztofem i Grzegorzem. Starszy syn Krzysztof, podobnie jak ojciec był rok na UJ u profesora prawa Stelmacha, znanego konesera sztuki polskiej.

“Malarstwem zainteresowałem się w 1972 r., podczas pobytu w Krakowie - Wspomina doktor Wolanin. Pierwsze obrazy, które zrobiły na mnie duże wrażenie, w krakowskim Muzeum Narodowym to Macierzyństwo Wyspiańskiego i Ule Stanisławskiego. Wtedy zaczęłem kupować albumy i plakaty”.

Dziś kolekcja doktora i jego żony należy do jednej z największych w Stanach Zjednoczonych, zebrali ponad 400 obrazów. Wiele z nich zupełnie unikalnych: Olga Boznańska (5 obrazów), Tadeusz Makowski (4), Józef Pankiewicz (3), Juliusz Kossak, Stanisław Szukalski, Jan Stanisławski, Stanisław Wyspiański, Józef Mehoffer, Alfred Wierusz-Kowalski, Józef Brandt, Jacek Malczewski, Julian Fałat, Teodor Axentowicz, Mela Muter (4 obrazy), Zygmunt Menkes (5), Rajmund Kanelba, Michał Wywiórski, Jerzy Nowosielski (3), Eugeniusz Eibisch, Henryk Epstein, Szymon Moudzain, Jan Cybis (10 obrazów), Jan Lebenstein oraz liczne inne obrazy malarstwa współczesnego.

Rekordową cenę dr Wolanin zapłacił za obraz Tadeusza Makowskiego, który jak mówi: “Podobał się żonie i nie miałem innego wyjścia jak go kupić. Wiedzę o Makowskim i Ślewińskim zdobyłem dzięki profesor Jaworskiej, którą bardzo cenię i uważam, że podobnie jak krakowski Wawel jest ona dobrem narodowym. Najbardziej jednak utkwił mi w pamięci obraz Leopolda Gottlieba, który kupiłem na malej aukcji przez przypadek. Nie widziałem go w oryginale, miałem tylko małe polaroidowe zdjęcie, wszystko w brązowych kolorach. Licytowałem przez telefon i kupiłem go. Jak pojechałem odebrać obraz, to się zakochałem”.

Podobnie jak w zawodowym życiu Janusz Wolanin reanimuje obrazy. “Jest mi przykro, kiedy widzę dobry polski obraz, który jest zniszczony. Ostatnio kupiłem zniszcziny obraz Brochockiego, dałem do konserwacji, za którą zapłaciłem tyle ile za obraz, ale został uratowany. Kolekcja musi tętnić życiem, ciągle coś kupuję, obserwując co ciekawego znajduje się na rynku. Mam chorobę kolekcjonerów, jeśli czegoś długo nie kupiłem, to dostaję gorączki. Cieszę się, jeśli są bite nowe rekordy cenowe, bo wówczas rośnie wartość mojej kolekcji. Chciałbym aby kiedyś moja kolekcja, która powstała w Ameryce znalazła się w Polsce”.

Najdroższe prace polskiej sztuki współczesnej

Poniedziałek, wrzesień 6th, 2010

Słoneczniki

Miłośników sztuki współczesnej nie brakuje, czego potwierdzeniem są z pewnością sumy za które  polskie dzieła sztuki współczesnej sprzedawane są na aukcjach w kraju i za granicą.

Prywatne kolekcje coraz częściej wzbogacają prace polskich uznanych artystów, którzy tworzą na wysokim poziomie artystycznym. Przykładów wskazujących na ogromne zainteresowanie współczesnym, dobrym malarstwem można podać bardzo wiele. Jest grupa ludzi mocno inwestująca w znane nazwiska i wszystkie prace takich malarzy są natychmiast wyłapywane na rynkach zarówno polskich, jak i obcych.

Najdroższe prace polskiej sztuki współczesnej sprzedane na aukcjach w Polsce:

1. Andrzej Wróblewski, Uwaga nadchodzi! (Nalot, Alarm), 1955, olej na płótnie, 120×139,5 cm, aukcja DA Sztuka, Kraków, 8 lutego 2004, cena: 490 000 PLN.
Wybitne dzieło Wróblewskiego “Uwaga, nadchodzi!”, znane jest także pod nazwami “Nalot” i “Alarm”.  Obraz jest dramatycznym przedstawieniem bezbronnej matki i dzieci w obliczu zagrożenia.

2.    Tadeusz Kantor, Postać z parasolem, 1949, olej na płótnie, 90×75 cm, aukcja Desa Unicum, Warszawa, 18 października 2007, cena: 295 000 PLN.
Dzieło uznano za najlepsze z metaforycznego okresu twórczości Tadeusza Kantora. Jest to, jak do tej pory, najdrożej sprzedane dzieło tego artysty na aukcjach w Polsce.

3.    Maria Jarema, Postacie (Kompozycja II), 1957, monotypia, tempera, papier naklejony na płótno, aukcja DA Rempex, Warszawa, 30 listopada 2005, cena: 270 000 PLN.
Ta abstrakcyjna kompozycja eksploruje problem ruchu i przestrzeni. Jedna ze sztandarowych prac polskiej sztuki dla 50-tych.

4.    Tadeusz Piotr Potworoski,
Kompozycja, 1958-1962, olej na płótnie, 100×300 cm, aukcja DA Rempex, Warszawa, 9 października 2008, cena: 255 000 PLN.
Dorobek malarski Potworowskiego pozostaje jednym z najciekawszych dokonań polskiej sztuki powojennej, a zarazem jednym z najbardziej samodzielnych przykładów koloryzmu w malarstwie.

6.    Jan Lebenstein, Figura osiowa nr 77, 1960, olej na płótnie, 230×102 cm, aukcja DA Rempex, Warszawa, 13 czerwca 2007, cena: 220 000 PLN.
Wybitne dzieło Jana Lebensteina. Z ceny wywoławczej ustanowionej na poziomie 100 tysięcy osiągnęło sumę 220 tysięcy złotych. Obraz pochodzi ze słynnego cyklu „Figur osiowych”. Pod koniec lat 50-tych obrazy należące tego cyklu zrobiły niemałą furorę, wyłamując się jako odrębne wizje malarskie i zyskując uznanie krytyków francuskich, którzy przyznali  Lebensteinowi Grand Prix na I Międzynarodowym Biennale Młodych w Paryżu w 1959 r.

7.    Wojciech Fangor, M38, 1967, olej na płótnie, 138×135 cm, aukcja Agra Art, Warszawa, 24 kwietnia 2005, cena: 186 000 PLN.

Dzieło inspirowane op-artem przestrzeni, w którym artysta badając przestrzeń trójwymiarową, odkrywa zupełnie nową perspektywę oraz rozważa czyste efekty wizualne.

8.    Tadeusz Brzozowski, Precyzer, 1980, olej na płótnie, 138×135 cm, aukcja Agra Art, Warszawa, 24 kwietnia 2005, cena: 186 000 PLN.
„Precyzer” ujawnia tajnikami warsztatu malarza, “drapieżną”, haczykowatą, witkacowską formą. Pomimo abstrakcjonizmu, kompozycje nawiązują do skomplikowanego, codziennego życia.

9.    Wojtek Siudmak, Gałąź życia, olej na płótnie, 81×65 cm, aukcja DA Rempex, Warszawa, 19 stycznia 2005, cena: 170 000 PLN.
Siudmak uważany jest za jednego z czołowych reprezentantów realizmu. Realizm fantastyczny, bo tym terminem można określić jego styl

malarski, łączący nadrealną wizję ze sztuką naturalistyczną, ma swoje korzenie w surrealizmie. Twórczość Wojtka Siudmaka charakteryzuje się wirtuozerią w oddawaniu trójwymiarowego złudzenia przestrzeni, poczuciu światła i cienia, perspektywie linearnej i powietrznej. Do tych tradycyjnych środków

wyrazu dodaje artysta elementy realistyczne i bardzo osobiste, gdzie perfekcja techniczna jest kierowana w stronę oryginalnej i bujnej wyobraźni.

10.    Leon Tarasiewicz, Bez tytułu, 1985, olej na płótnie 170×260 cm, aukcja DA Rempex, Warszawa, 27 sierpnia, cena: 150 000 PLN.
Cena wywoławcza została ustalona na poziomie 200 000 zł. Obraz sprzedano za kwotę 150 tys. zł. Dzięło pochodzi z kolekcji lidera grupy Roxette - Pera Gessle. Znajdowało się w jego zbiorach od początku lat 90.

Przychody z obrotu dziełami sztuki

Poniedziałek, sierpień 30th, 2010

Art Banking to usługa mało znana na rodzimym rynku finansowym. A szkoda, choćby z tego powodu, iż zyski z handlu arcydziełami nie podlegają podatkowi dochodowemu, jeżeli tylko przerwa między transakcją kupna i sprzedaży eksponatów przekracza pół roku. Sztuka Minimalnym czasem jaki trzeba rozpatrywać z tego typu inwestycji to 5 lat. W    kraju inwestycje w eksponaty cieszą się wzrastającym poważaniem , na czasie jest malarstwo realistyczne z końca ubiegłego wieku. Za rękodzieło docenionego malarza w swoim zawodzie ceny mogą być cztery razy wyższe niż chociażby pięć lat temu. Jak każda dziedzina, również i sztuka podlega określonym trendom - raz w modzie są realiści, innym razem impresjoniści, w innych latach ludzie potrafią zapłacić ogromne pieniądze za ewidentny kicz. Sektor kolekcjonerów rządzi się swoimi prawami, dlatego dobrze jest skorzystać z wiedzy specjalistów w tym temacie, zwłaszcza jeśli sztukę traktuje się w kategoriach inwestycji. Taktyka nabywania np. arcydzieł na chybił trafił w domach aukcyjnych niekoniecznie musi się sprawdzić.

Chyba, że obraz kupuje się wyłącznie w celach dekoracyjnych - wtedy jest to wyłącznie kwestia gustu kupującego. A jeśli sztuka ma też przynosić dochody…

Instrumenty Muzyczne

Niedziela, czerwiec 20th, 2010

Firma SZCZEPAŃSKI MUSIC s.c. istnieje na rynku od kilkunastu lat. Specjalnością spółki jest sprzedaż instrumentów muzycznych. Posiadamy w swojej ofercie setki różnych produktów jak i różnego typów akcesoria muzycznych. Korg, Fender, Marschall, Ibanez, Mapex, Jupiter, Roy Benson to tylko część producentów sprzętu muzycznego jaki można znaleźć w naszej ofercie.

(więcej…)

Doręczanie zaproszeń to już tradycja

Czwartek, czerwiec 3rd, 2010

ceremonia_w_koscieleKiedy przychodzi czas aby w końcu zastanowić się nad przygotowaniem zaproszeń ślubnych, zgodnie z obyczajem – nie powinniśmy ich wysyłać zbyt późno ani tez zbyt wcześnie. Ogólnie przyjęło się że dobrym zwyczajem jest wysyłać je na 4-6 miesięcy przed datą ceremonii. Zaproszenia wysyłane zbyt późno stawiają naszych gości w dość niekomfortowej sytuacji – ponieważ ingerują w ich plany. (więcej…)

Zespoły muzyczne na wesele

Wtorek, maj 4th, 2010

Organizując wesele trzeba wziąć pod uwagę wiele niezbędnych spraw. Dobre przemyślenie wszystkich kwestii zajmuje czasem narzeczonym nawet rok. Czas jest niezmiernie ważną kwestią jeżeli chodzi o zamawianie wszelkiego rodzaju usług. Wiadomo, że najlepsi usługodawcy mają dużo rezerwacji i są trudno dostępni. Takimi usługodawcami są przede wszystkim fotografowie, kamerzyści, a także zespoły muzyczne na wesele. Przed podjęciem decyzji warto jest dokładnie zorientować się w ofertach dostępnych na rynku. Dzięki powszechności internetu jest to dosyć proste. Na stronach internetowych i rozmaitych serwisach powiązanych z tematyką ślubną prezentują swoje oferty liczni usługodawcy. Także zespoły weselne Ważne jest, aby brać pod uwagę nie tylko cenę, ale i jakość usługi, bo należy wiedzieć, że na zespole muzycznym nie warto oszczędzać. zespoly-muzyczne-na-weseleDobry zespół na wesele potrafi poderwać nawet najbardziej leniwych gości do tańca, i sprawić, że wesele będzie niezapomnianym przeżyciem. Przed podjęciem ostatecznej decyzji można też umówić się na osobiste spotkania z kilkoma wybranymi zespołami muzycznymi, aby przekonać się jak brzmią one na żywo.

« Older Entries


Natomiast życzenia jakie otrzymasz będą najmilsze jak tylko to będzie możliwe! Zobacz jak to jest w New Nails opinie
north face spodnie outbound pant samochody kempingowe strony internetowe Rybnik nauka angielskiego osteobus
Top of page